Napowietrzanie akwarium - mieszanie mas wody. W praktyce natlenianie może być wynikiem różnych procesów technicznych lub chemicznych. Najczęściej wykorzystywany jest proces wymiany gazowej odbywający się w czasie mieszania mas wody (łączenie się wody i powietrza). Powietrze składa się w 21% z tlenu i w 79% z azotu (gaz neutralny).
Kawałki granitu, łupka i bazaltu w wodzie, że tak powiem, jako dekoracja, powinny zapobiegać rozwojowi glonów. Właściciele akwarium z doświadczeniem śmieją się z tego. Kamienie utrudniają wodę. Niektóre glony nie tolerują tego dobrze, ale ryby i rośliny nie. Mówi się, że miedź-woda kwiatowa zapobiega rozwojowi glonów.
Telewizor na ścianie. Jak go zawiesić? Są okapy z telewizorem na froncie, mikrofalówki z telewizorem, lodówki z telewizorem. A same odbiorniki stają się coraz efektowniejsze, bardziej eleganckie – już tak nie rażą nawet w stylowych wnętrzach. Paradoksalnie teraz nie ma też problemu, żeby je ukryć.
Zwykle prace nad stworzeniem akwarium do zabudowy zaczyna się od planu. Sam możesz naszkicować swoje wnętrze i wyznaczyć miejsce na akwarium. Następnie przeanalizuj, co możesz zrobić ze swoich planów na własną rękę, a co wymaga zręcznych rąk specjalistów. Łatwiej jest zamontować w ścianie zbiornik kwadratowy lub prostokątny.
Miniakwarium jako kompletny zestaw z filtrem wody i oświetleniem • Mieści się na półce lub biurku w pokoju dziecięcym, salonie, biurze itp. • Do czystej wody: praktyczne pierścienie filtrujące do kolonizacji nitryfikujących bakterii czyszczących • Może być również używany z powerbank • Wymiary: 19 x 14,8 x 20 cm, waga: 810 g
Cześć I stało się !! Podczas remontu salonu padło hasło przenosimy akwa do salonu. Oczywiście koleżanka małżonka średnio była tym uradowana A to, że woda może się rozlać, a to że różne graty stoją wokół akwarium i ogólnie foch. Ale koniec końców udało się ją przekonać Oczywiście solarium v2 nijak
Co wybrać jako rozwiązanie do zbiornika słonowodnego. Film mówi o tym na co ja sie zdecydowałem i dlaczego.
Cześć dzisiaj pokazuję Wam jak powstała pierwsza 60tka w nowo powstałym salonie AquaShow w Warszawie. Serdecznie zapraszamy Was na otwarcie 26lutego, do zoba
Jeśli chodzi o odpowiednie przygotowanie akwarium, chodzi o to, aby było wyposażone w instalację napowietrzająco-filtrującą. Oprócz oczywistych względów wynikających z funkcjonalności tego wodnego ekosystemu, będzie spełniało rolę aktywizatora energii Yang w Feng Shui. Chodzi tu o ruch tafli wody, czyli uzyskujemy tu wodę w ruchu.
Krok 1: Używając dłoni lub kubka, zgarnij żwir z akwarium i włóż go do wiadra. Krok 2: Wypłucz żwir pod bieżącą wodą, aby zmyć z niego zanieczyszczenia, kurz i brud. Być może będziesz musiał powtórzyć tę czynność kilkukrotnie. Należy mieć na uwadze, że mycie nowego żwiru najlepiej przeprowadzać przy pierwszym zakupie.
WWrFg. Witam Wszystkich Ponownie, jak się anonsowałem, tak wykonałem. Zrobiłem 530 litrów biotopu Malawi w swoim domu, a poniżej przedstawiam krótki (w zamierzeniu) opis swoich poczynań w temacie. Wierzę, że karma wraca, więc oddaję wiedzę i doświadczenie jakie awansem otrzymałem od wybranych klubowiczów/użytkowników klubu/forum Malawi. Tym samym dziękuję za przyczynienie się do realizacji mojego projektu. Tak jak już wiecie w końcu szala goryczy się przelała i zdecydowałem się na akwarium w salonie, nadmieniam, iż nigdy nie miałem baniaka, ani żadnego znajomego który by mnie nim zaraził. Wiele lat myśl o zarybieniu M4 krążyła, ale aż do przełomu 20/21 nie mogłem się zdecydować. Przyznaję, ponownie, iż z początku myślałem o solniczce, ale na szczęście mojego wątłego portfela odpuściłem. Wszystkie prace wykonałem własnoręcznie, po uprzednim, dogłębnym zgłębieniu tematu. Tematu biotopu jako całości a następnie wszystkich jego składowych, ale do rzeczy... Na wstępie muszę dodać, iż poniższa relacja nie jest istnym poradnikiem, wiedzą w pigułce a jedynie opisem, kroniką moich zmagań i poczynań dotyczących projektu „Ciepły Barszczyk DIY 530" Założenia wstępne: Do IT Yourselve and Do IT Right. Buduję Biotop Malawi, jak się później okazało z obsadą Non Mbuna (dziękuję Koledzy), baniak musi stanąć na komodzie już czekającej w salonie, z filtracją na rurową za ścianą, w szafie stojącej na schodach w wejściu na pięterko. Akwarium musi być „samo wystarczalne" potrafiące przetrwać kilka moich wyjazdów służbowych i/lub rekreacyjnych w roku bez strat ani uszczerbku na życiu i zdrowiu. Tym samym decyduję się na przewymiarowaną filtrację plus hydroponikę. Dodam, iż chodzi mi po głowie dołączenia do obiegu drugiego baniaka służącego w przyszłości jako separator/kotnik. Na moje szczęście zakupiłem wiele lat temu bardzo fajny mebelek z litego drewna. Długi na 160 cm, głęboki na 55 cm, jednakże wysoki na 110 cm. Wysokość zdawałaby się problemem, jednak ilekroć oglądałem akwaria były to baniaki ustawione na niskich szafkach, meblach tudzież stelażach co de facto przy oglądaniu zmuszało mnie do nadwyrężania i tak już nie młodego kręgosłupa. Powyższe bezpośrednio skłoniło mnie do postawienia własnego akwa wysoko, abym mógł oglądać życie na stojąco, obchodząc akwa z trzech stron. Dodam, iż nie jestem zwolennikiem nadmiernego grzebania w akwarium, a jak się już okazuje, wszelkie czynności w moim baniaku spokojnie można wykonać na dwustopniowym stołeczku. Wiedząc już gdzie postawię i na czym postawię akwarium mogłem zamawiać szkło. Zapytania ofertowe wysłałem do wszystkich mi znanych, polecanych firm zajmujących się profesjonalnym sklejaniem. Suma summarum wybór padł na E-rybkę z warsztatem w Józefowie pod Warszawą. Zamówienie opiewało akwarium o wymiarach 160x55x60h z szybą frontową i obiema bocznymi ze szkła OPTI-WHITE, dno oraz tył ze szkła FLOAT, całość ze szkła o grubości 12 mm. Dodatkowo zamówiłem wzmocnienia wzdłużne po całej długości akwarium oraz trzema wzmocnieniami poprzecznymi. Termin realizacji sześć tygodni. I tak naprawdę w tym momencie rozpoczął się mój wyścig. Musiałem wszystko zorganizować, wykonać do czasu odebrania baniaka. Tak abym już więcej nie tracił życia bez życia w szkle. Pierwsze czynności jakie poczyniłem to zakupy, na znanym portalu z Azji zamówiłem zestaw oświetleniowy i pompę cyrkulacyjną. Grubą większość potrzebnych gratów zakupiłem na najpopularniejszym nie polskim już portalu aukcyjnym działającym w naszym kraju. Dodatkowo bardzo pomocne były markety budowlane (również wyłącznie z kapitałem zagranicznym), znany szwedzki sklep meblowy oraz skład budowlany, dodam, że Polski skład budowlany z Radomia, na którym tak naprawdę ukradli mi miarkę... pięciometrową, moją ulubioną. Jednym słowem brak słów. Jako, że z natury jestem rozrzutny, nauczony doświadczeniem i sytuacją materialną starałem się zwielokrotnić moją czujność podczas wydawania pieniędzy na projekt więc każdą złotówkę oglądałem kilkukrotnie przed rozstaniem, co znacząco zwiększyło mój czas zaangażowany w projekt, jak i znacząco zmniejszyło budżet, polecam przemyślane zakupy! Pierwsze czynności jakie wykonałem to dostosowanie mebla do własnych potrzeb. Skróciłem komodę o drewniane nóżki, wzmocniłem konstrukcję belką 5x5, dołożyłem kątowniki ciesielskie w ilości 20 sztuk, dodałem wzmocnienia płytkowe 4 sztuki, zamontowałem 10 sztuk nóżek regulowanych made in Italy, całość dodatkowo poskręcałem wkrętami i śrubami w ilości powyżej 400 sztuk. Nadmienię, iż w szafce dołożyłem dwa gniazda elektryczne dedykowane na falownik oraz zasilacz oświetlenia LED. Wyszło stabilnie i poziomo. W tak zwanym między czasie pojechałem po wyposażenie wnętrza. Skałki i piasek kupiłem w jednej firmie, zakupiłem co następuje: 1. Jako złoże główne Piasek kwarcowy rzeczny gradacji mm, 100 kg2. Jako uzupełnienie Żwir rzeczny gradacji 2-5 mm, 25 kg3. Jako uzupełnienie Żwir rzeczny gradacji 5-10 mm, 25 kg4. Jako uzupełnienie Żwir czarny 10-15 mm, 25 kg5. Jako uzupełnienie Żwir czarny 20-25 mm, 25 kg6. Kamień łupek czarny 40 kg7. Kamień akwarystyczny, podobno z Korei Płd., 70 kg Oczywiście nie są to ilości jakie wykorzystałem, jedynym wyznacznikiem była minimalna ilość zamówienia w wielkości 25 kg każdego kruszcu. W sumie zostało mi z całości co najmniej na jeszcze jedno, planowane przecież akwarium. Wszystko bardzo skrupulatnie umyłem, przepłukałem... tak naprawdę to odpaliłem myjkę ciśnieniową – na moje szczęście jeszcze nie było mrozów – i wszystko, w szczególności piasek, dokładnie wyczyściłem. Dodam, iż przed włożeniem do szkła wszystko sparzyłem wrzątkiem. Jak już miałem skałę w garażu, aby nie narażać szkła i dojrzeć do własnego absolutu zbudowałem makietę. Nie jest to dzieło życia, ale bardzo ułatwiło mi zwizualizować przyszły baniak wraz z zaplanowanym wnętrzem. W sumie zmieniałem aranżację 15, w porywach do 20 razy. Końcowy układ oceniałem przez blisko dwa tygodnie, więc obył mi się przed oczami, tym samym mogę stwierdzić, że więcej z tego co mam, na dzień dzisiejszy, lepszego nie potrafię ułożyć. Podoba się. Wspominałem o hydroponice? Jak wiecie zależy mi na stabilnym baniaku, a co prócz bakterii bezpośrednio pomoże mi w utrzymaniu dobrej jakości wody bez konieczności częstych podmianek? Tak, kwiatuszki... jako, że kocham naturę wiedziałem od razu, że decydując się na ascetyczny zbiornik biotopu Malawi muszę mieć nad szkłem hydroponikę. W szkle nie będzie, ale NAD musi być zielono. Przymiarki robiłem różne, jednak stanęło na pojemniki/doniczki ze szwedzkiego, niebieskiego sklepu meblowego. Dzięki kolegom z forum wybrałem poniższe roślinki: 1. Skrzydłokwiat Pearl Cupido sztuk dwie,2. Scindapsus Pictus Trebie sztuk raz,3. Anturium Anthurium 'Black Love' sztuk dwie,4. Paproć Nefrolepis Wyniosły sztuk raz,5. Monstera 'Monkey Mask' sztuk raz,6. Epipremnum aureum N'JOY sztuk raz. Kwiatki dokładnie wypłukałem z ziemi i w sumie posadziłem w trzech pojemnikach po 7 litrów każdy, jako baza posłużyła mi wypłukana wielokrotnie 25 litrowa paka keramzytu ogrodowego, którą wykorzystałem do ostatniego ziarenka. W końcu przyszedł czas na hydraulikę. Zdecydowałem, że ze względów praktyczno-estetyczno-finansowych będę kleił rurki PVC-U o średnicy 25 mm. Wszystkie niezbędne elementy kupiłem w znanym i polecanym sklepie Wodbud. Z czystym sumieniem mogę polecić firmę, współpraca z Nimi to czysta przyjemność, swoją ofertę posiadają zarówno na swojej stronie internetowej jak i na największym portalu aukcyjnym na literkę A. Zaznaczam, iż nie jest to płatna promocja, nikt z właścicieli ani pracowników nie jest moim znajomym ani rodziną. Po prostu zamawiałem i zwracałem produkty wielokrotnie i za każdym razem zostałem obsłużony szybko, fachowo i miło, a produktu które otrzymywałem były bardzo dobrze zapakowane i oczywiście pierwszej jakości. Swoją zabawę z klejeniem wykonałem na podstawie własnego projektu a rozpocząłem ją od sklejenia poszczególnych sekcji. Wyszedłem z założenia, iż aby mieć stabilny baniak muszę mieć dużą stabilną biologię, na którą przeznaczyłem 9 korpusów na rurowych w układzie 3x3. Złoża jakie wykorzystałem omówię później. Filtrację mechaniczną będą stanowić 3 korpusy w układzie równoległym. Zdecydowałem się, że filtracja biologiczna jak i mechaniczna będzie miała by-passy. Znacznie ułatwi mi to pracę serwisową w baniaku, pozwoli na wykonywanie zadań bez konieczności wyłączania pompy obiegowej podczas pracy nad konkretną sekcją. Zwiększyło to niestety budżet na hydraulikę, jednak uważam, że są to dobrze zainwestowane złotówki. Filtracja chemiczna to kolejne 3 korpusy, jednakże każdy z własnym zaworem do regulacji przepływu wody przez złoże. Wodę wychodząca z każdego korpusu będzie odprowadzać rurka do osmozy. Wielu akwarystów poleca zawór po wyjściu z korpusu, osobiście nie zdecydowałem się na to rozwiązanie aby bezsensownie nie powielać zaworów. Dodatkowo zawczasu przygotowałem sekcję tak zwanego „ustrojstwa" do nalewania wody. Wodę w domu mam z wodociągu gminnego, wodę o całkiem przyzwoitych parametrach, badania wody udało mi się uzyskać ze swojej gminy. Niestety stare rury potrafią zasyfić wodę, więc zdecydowałem się na 3 korpusy w układzie szeregowym. Po ogarnięciu modułów filtrujących przeszedłem na pięterko i zacząłem docelową pracę w szafie filtracyjnej. Mam o tyle zaplanowanego szczęścia, iż w ścianie, na której stoi szafa mam zarówno instalację wodociągową jak i kanalizacyjną. Zaplanowanego, ponieważ wiele lat temu sam powyższe instalacje wykonałem. Z podłączeniem do istniejącego układu kanalizacji nie było problemu, szybka dziura otwornicą stożkową, klej do PVC i rurka gotowa do wpięcia w obieg. Z instalacją wodociągową, nie obyło się bez kłopotów i wielokrotnym podróżowaniu do marketu po złączki PP. Samo zgrzewanie to czysta przyjemność, jednak wgrzanie trójnika w istniejącą instalację z minimalnym dostępem to istna ekwilibrystyka... na szczęście, na cztery ręce daliśmy radę i udało się. Po zawieszeniu modułów w miejscach docelowych przystąpiłem do łączenia całości. Na wstępie przyciąłem i złożyłem wszystko na sucho, aby móc jeszcze nanosić zmiany i poprawki. Oczywiście i to nie uchroniło mnie przed błędami... dokupywanie kolanek stało się moim działaniem pierwszej potrzeby. W sumie z pięć razy biegałem do paczkomatu po przesyłki... szafka ma trzy wnęki długości 60 cm, co było dla mnie wielkim błogosławieństwem, utrapieniem za to było zmieszczenie wszystkiego w głębokości wynoszącej 40 cm... nie było to łatwe zadanie szczególnie biorąc pod uwagę zaplanowane by-pass'y, jak widać poniżej ... zadanie zostało wykonane. Testy już sklejonej instalacji robiłem podstawiając pojemnik 80 litrowy na szafkę akwariową. Pierwsze zalanie przyniosło trzy przecieki, zlikwidowane jednego dnia. Drugie zalanie ujawniło kolejne trzy, w tym jedno się powtórzyło... tu walczyłem kolejny dzień. Trzecie zalanie ujawniło kolejne dwa... o tyle dobrze, że wszystkie poprzednie były zlikwidowane... Muszę się przyznać, że nerwy strzelały mi jak postronki... byłem bliski rozstroju nerwowego... w sumie naprawa przecieków trwała cztery dni... Ale udało się, wszystko działa na najwyższym biegu pompy obiegowej bez jakiejkolwiek kropelki! Cały czas monitorowałem czas przybycia szkła i można powiedzieć jedynie kilka dni czekałem na powyższe bezczynnie... za to jak tylko we dwóch z moim Tatą wtargaliśmy szkło na drugie piętro bez windy rozpoczął się wyścig z czasem... generalnie wolny wyścig, gdyż zostałem uprzedzony, że akwarium powinno postać tydzień dla złapania temperatury pokojowej... Od razu lampka mi się zapaliła, że dopiero co skleili i silikon musi wyschnąć. Biorąc pod uwagę teorię, iż transparentny schnie 2 mm na dobę, jeden dzień akwa stało u producenta to i tak powinienem czekać pięć dni... Hmm pięć dni... więc mam dużo czasu na aquascaping i podłączenie, rozplanowanie całości... więc tuż po zatarganiu aqua do domu, zjadłem obiadek, zrobiłem drzemkę i... następnego dnia miałem gotowy baniak do zalewania. Szczerze przyznam, że z charakteru jestem niecierpliwy więc już drugi dzień czekania był dla mnie udręką, trzeci zaś utrapieniem... wyglądałem jak małe dziecko przed wystawą cukierni za komuny... Najgorsze, że nie miałem już co robić, wszystko gotowe, przetestowane, tylko zalewać... Nie wytrzymałem pod koniec trzeciego dnia... zalałem zbiornik przez noc... dodając do wody: uzdatniacz Seachem Prime, bakterie Seachem Stability + PRODIBIO BioDigest + pożywkę PRODIBIO BioTrace. Następnego dnia dodałem również porządną dawkę bakterii i masy organicznej z działającego zbiornika, dziękuję Kamil @Limak86 Wiem, trochę za bogato, ale taki zestaw zaplanowałem i tego się będę trzymał. Testy jakie zrobiłem tuż po zalaniu nic nie wskazują, cisza spokój, chciałbym mieć takie wyniki za kilka miesięcy. Testy jakie robię to jedynie pH, NH4, NO2 i NO3. Testy kropelkowe firmy JBL. Pozostało czekać. Jako, że nie wspominałem wcześniej muszę się przyznać jakie złoża wykorzystuję w swoich filtrach. Otóż biologia jak wiecie to 9 korpusów 3x3. Każdy rząd składa się z takiego samego układu, tak aby nie wymuszać większej przepustowości wody na konkretnym obiegu. Do rzeczy, w każdej z trzech linii na początku posiadam grys koralowy, zasypany cały kubełek z odwrotnym przepływem, czyli z rurką w środku, jak wiecie, podwyższy mi on i ustabilizuje pH wody. Jako drugi w rzędzie poszedł Siporax Professional 15 mm firmy Sera, wykorzystuje w sumie litr tego złoża w trzech puszkach zasypowych. Na końcu, w trzecim rzędzie, również w puszkach zasypowych mam Seachem Matrix, w sumie do trzech puszek wykorzystałem 2 litry tego złoża. W filtrze mechanicznym aktualnie mam filtry sznurkowe 100 mikronów, ale tylko do pierwszej podmiany i odzysku wkładów plastikowych, o watolina już czeka. Pozostaje sekcją chemiczna, jak wspominałem, mam przeznaczone na powyższą trzy sztuki korpusów. Aktualnie dwa wolne, czeka Seachem Purigen 500 ml oraz Seachem Phosguard 500 ml. Trzeci jest już zajęty i pracuje w puszce zasypowej węgiel aktywowany. Planuję z powyższego zrezygnować po kilku tygodniach od startu. Zobaczymy jak będzie. Ostatnia działająca sekcją, to ustrojstwo do dolewek, tutaj mam trzy korpusy, dwa filtry sznurkowe 100 mikronów plus jedna puszka zasypowa węgla aktywowanego. Więcej korpusów już nie posiadam... a szkoda, polubiliśmy się. Nie obyło się bez poważnego wypadku, już zobrazowanym na zdjęciu z przeciekami, mianowicie po całej nocy od zalania zbiornika, powiedzmy po 5 godzinach snu, w końcu zacząłem ogarniać mieszkanie, w momencie odkurzania schodów, czuję jakby deszcz padał, patrzę a tu ciurkiem, gejzerem małym woda z mufy cieknie... okazało się, iż mufa wykorzystana do hydroponiki zakupiona w markecie budowlanym na literkę C pękła. Pękła praktycznie na moich oczach więc szczęściem w nieszczęściu nic się nie stało. Wyłączyłem pompę, znalazłem zawór pół cala i pompa dalej mogła pracować. Muszę powiedzieć, że byłem w ciężkim szoku, co by było gdybym akuratnie spał albo do biedry pojechał? Cała woda na schodach... normalnie w czepku urodzony! Przekonstruowałem lekko wcześniejsze rozwiązanie, zakupiłem nowe części i hydroponika po kilku godzinach wróciła do obiegu. Muszę przyznać, iż sklep „C" uznał reklamację i zwrócił mi wszystkie koszty za wykorzystane i zmarnowane materiały. Tak się sprawa ma, zbiornik dojrzewa a ja czekam i namnażam myśli co będzie jak już będzie... Przepraszam, że nie zmieściłem się na jednej stronie maszynopisu, jednak z rozpędu rozpisałem jak w moim przypadku cały proces wyglądał. Wierzę, że choć trochę swoim przykładem i powyższym opisem pomogę przyszłym adeptom sztuki biotopu Malawi, a może właśnie dzięki moim wynaturzeniom właściciel już istniejącego baniaka zmobilizuje się i zmieni coś w swoim szkle. Pozostało jeszcze oświetlenie, czekam na przesyłkę z Chin, jestem w fazie konstrukcji płyt osłonowych z poliwęglanu, tym samym spodziewajcie się kontynuacji 👌👋👊 Z góry dziękuję za wszystkie Wasze opinie, komentarze i oceny 👍 Pozdrawiam, Leszek vel. Barszczyk Ps. Bardzo dziękuję kaZikowi za stałą asystę i wiarę w sukces.
All Activity Home PIERWSZE KROKI Podstawy Podłoga czy wytrzyma Start new topic Prev 1 2 3 Next Page 1 of 3 Recommended Posts Diablo8210 2 Share #1 Witam Planuję start akwarium 405 l Aquael glossy lecz nie na oryginalnej szafce ale na stylowej komodzie jaką posiadam już teraz w salonie .Na podłodze teraz jest parkiet lecz zaczynam remont i będą panele na tym parkiecie I tu moje pytanie Czy to akwarium nie będzie za ciężkie na taki zestaw podłogowy😉?Jednak to trochę wagi będzie .może lepiej zrobić wcięcie na akwa i płytki położyć? Proszę kolegów co mają podobny tonaż jak zachowują się panele? Pozdrawiam Link to comment Share on other sites Slawek-meszek 1,340 Share #2 Jeżeli masz nóżki w tej komodzie to na pewno trochę wcisną się w palne. Nie będzie to nie wiadomo ile ale jednak. Dobrze byłoby aby była jakaś regulacja tych nóżek. Jeżeli robisz remont i masz możliwość położenia ładnych płytek, to tylko wyjdzie na in plus. Każda ingerencja w zbiorniku wiąże się z wodą na podłodze a sam wiesz jak działa to na panele. Link to comment Share on other sites rekawiczka 570 Share #3 Ja bym zapytał co kryje się pod pojęciem stylowa komoda. Sprecyzuj proszę. Edited February 21, 2020 by rekawiczka Link to comment Share on other sites Diablo8210 2 Author Share #4 Nóżki są ale planuję ich likwidację wtedy cały ciężar będzie równo rozłożony Komoda jest solidna bo to lite drewno więc spokojnie wytrzyma Nie wiem tylko czy styl będzie pasował do akwarium ale to już sprawdzę jak przyjdzie akwarium Osobiście bym kupił zestaw z orginalną szafka ale 2 połowa lubi ten styl i trzeba jakoś się dogadać 😁😉 Link to comment Share on other sites Slawek-meszek 1,340 Share #5 @Diablo8210sprawdź czy ta komoda ma plecy tzn tył z drewna czy z płyty pilśniowej. Jeżeli jest płyta musisz ją wymienić na coś grubszego, co spowoduje większą sztywność komody. Komoda powinna mieć też choć jeden wieniec wewnętrzny( tzn powinna być przedzielona przegrodą pionową) . Jeżeli to posiada będzie ok. Te nóżki jak napisałeś usuń. A co do wyglądu to pamiętaj Tobie i wszystkim domownikom na się podobać. Nie patrz czy to będzie nowe czy antyk. Edited February 21, 2020 by Slawek-meszek Link to comment Share on other sites wędrowycz 27 Share #6 Mnie niepokoi inna sprawa. Sprawdź czy blat jest płaski. To jednak jest drewno, a ono lubi pracować. 1 Link to comment Share on other sites Diablo8210 2 Author Share #7 Z tyłu jest gruba sklejka więc myślę że jest ok a jest dzielona na środku więc wzmocnienie jest komoda na pewno jest solidniejsza niż te wszystkie szafki z płyty .Jest dość wysoka bo bez nóżek gdzieś około 90cm i trochę szersza i dłuższa niż akwarium (tu jest mały plus bo mam 2 ciekawskich gości 2 i 4 lata i jak będzie trochę głębiej w komodzie to może szkło nie będzie tak narażone 😁 Zobaczę jak będzie w komplecie wyglądało i wtedy zdecyduje A z podłogą mam problem bo nie wiem jak ten parkiet był położony niby nic się z nim nie dzieje ale jednak to będą 2 a nawet 3 warstwy pracowały(drzewo podkład i panel )może i te płytki to dobry pomysł Link to comment Share on other sites Diablo8210 2 Author Share #8 No widzisz kolego o tym nie pomyślałem Jutro sprawdzę jak to wygląda niby na oko jest spoko😁ale warto to sprawdzić bo okaże się że blat to największy problem Link to comment Share on other sites wędrowycz 27 Share #9 3 minuty temu, Diablo8210 napisał: A z podłogą mam problem bo nie wiem jak ten parkiet był położony niby nic się z nim nie dzieje ale jednak to będą 2 a nawet 3 warstwy pracowały(drzewo podkład i panel )może i te płytki to dobry pomysł Tym bym się nie martwił. Jeżeli parkiet jest na betonie, to jest to sztywne. Podkład wyrówna małe nierówności. Panele też są twarde. Płytki mają zaletę przy ewentualnym kontakcie z wodą. 1 Link to comment Share on other sites Andrzej Głuszyca 10,298 Share #10 Nie zdziw się jak będziesz miał kłopoty z otwieraniem i zamykaniem drzwi. Wszystko zależy ile i jak będziesz miał rozmieszczone punkty wsparcia. Na starej poniemieckiej komodzie miałem 100 litrowe akwa. I niestety ale blat się uginał. Ty swoją obciążysz czterokrotnie większym ciężarem. Albo bardzo dobrze ją wzmocnisz albo dasz inną szafkę. Edited February 21, 2020 by AndrzejGłuszyca 1 Link to comment Share on other sites 2 yr Andrzej Głuszyca locked this topic Prev 1 2 3 Next Page 1 of 3 This topic is now closed to further replies. Recently Browsing 0 members No registered users viewing this page. Posty By Bastian · Posted 1 hour ago Dziękuje za wsparcie i dobre słowo Radość przy zakładaniu nowego zbiornika jest bezcenna Ze względu na koszty miałem założyć oświetlenie typu "świeci bo musi" ale propozycja kolegów @aurban6 oraz @Bartek_De była nie do odrzucenia, najwyżej sprzedam nerkę Panowie wasze lampki to akwarystyczne dzieło sztuki - polecam wszystkim !!! By Bastian · Posted 2 hours ago Polecam Darka z Żor oraz Malawi World od obu kupuje od kilku lat i zawsze wysoki poziom. By kazikx · Posted 4 hours ago Dziękuję za komentarz. Możliwe, że już nie sprzedaje. Ale rozmawiałem z nim konkretnie o Saulosi i powiedział, że być może uda mu się dobrać ładną obsadę do mojego akwarium. Powołałem się też na polecenie go przez Kolegów z Forum, może więc potraktował mnie tak trochę "koleżeńsko". By Piotr775 · Posted 5 hours ago A że się spytam Malawi Mbuna World sprzedaje jeszcze rybki ? Bo z moich informacji wiem że nie. A wiem to ponieważ do niego pisałem w tym miesiącu i napisał mi że już się tym nie zajmuje. By kazikx · Posted 6 hours ago Skontaktowałem się telefonicznie z panem Markiem. Jesteśmy umówieni na kolejną rozmowę w najbliższą sobotę, tym razem o konkretach. Mój plan jest następujący: jeśli uda się zamówić dobrej jakości Saulosi u Marka Dombka lub Dariusza Gaży, wtedy pójdę w Saulosarium. W przeciwnym razie wybiorę wariant 2) z pierwszego postu. By piotriola · Posted 6 hours ago Wymiary akwarium zależne są od kilku czynników. U mnie pierwszym parametrem była opinia żony. Mam akwarium o wysokości 60 cm, wydaje się że to dobry pomysł, przy odpowiedniej wysokości stelaża mogę do wszystkiego sięgnąć. Proponuję uwzględnić wysokość szafki plus wysokość akwarium, górna krawędź akwarium powinna sięgać do twojej wymiary ułatwią prace przy musi również mieć odpowiednią wysokość, jeżeli chcesz pod nim umieścić np: filtr kubełkowy. Ładnie wygląda akwarium szerokie np 90 cm, w moim przypadku niemożliwe. Mam długi pokój i taki wymiar zabierał mi dużo miejsca. Obecnie posiadam akwarium wąskie około 45 cm. Akwarium o szerokości 90 cm będzie pasowało do 30 m salonu do 20 m już nie. Przy takim zbiorniku warto zrobić kartonowy szablon i zobaczyć jak to będzie tylko moje zdanie, wybór należy do Ciebie. By Zajaczek · Posted 8 hours ago Biotop Malawi oczywiscie. Posiadam już zbiornik 240l i kiedy przyjechal na palecie wydawal mi się ogromny😉 Rzeczywistosc okazala się inna🙂 Tak czy siak musze podjac decyzje... By Andrzej Głuszyca · Posted 10 hours ago Najpierw powinieneś powiedzieć nam czy ma być to zbiornik do biotopu Malawi czy np. do roślinnego. Zakładam , że skoro jesteś na forum Malawi to pewnie ten biotop Ciebie interesuje. Skoro tak to odpuść sobie opti i wybierz większe całe ze szkła float. Dlaczego ? Z kilku powodów: - pyszczaki są terytorialne i nawet różnica 25cm w długości dna, stworzy Tobie więcej możliwości przy doborze obsady . - w aranżacji biotopu masz dużo kamieni , piasku , pyszczaki namiętnie kopią ( nie wszystkie) i to wszystko powoduje to , że szczególnie przednia szyba jest bardziej narażona na zarysowania. Po prostu na przedniej jest to bardziej widoczne. Nie ma znaczenia czy to float czy opti..zagrożenie te same. - różnica w postrzeganiu barw jest na korzyść opti ale w tym biotopie ta różnica tyłka nie urywa. Jednym słowem ...bardziej praktyczne będzie większe float. Oczywiście to tylko moje sugestie i dotyczą szkła do biotopu Malawi. O roślinnym mam inne zdanie ale nie będę się wypowiadać o tym na forum Klubu Malawi. By Bartek_De · Posted 10 hours ago Tomku, 90 to głębokość (szerokość) wysokość to 60. Ale poniekąd masz rację, bo przy szerokości 90cm nie sięgniesz do dna bliżej tylnej szyby bez wejścia do środka. Mimo wszystko ja decydowałbym się na 150x90x60 całe float. Topics 263 By Bastian Started September 17, 2018 12 By kazikx Started Yesterday at 10:47 AM 1 By jarek1969 Started Saturday at 02:09 PM 8 By Zajaczek Started Saturday at 06:52 PM 2 By egon44 Started Yesterday at 08:40 AM Images 1 3 1 1 5 All Activity Home PIERWSZE KROKI Podstawy Podłoga czy wytrzyma
Rodzinne fotografie – kto z nas ich nie lubi? Pozwalają zatrzymać czas i uwiecznić magiczne momenty – wspomnienia z wakacji, urodziny, pierwsze kroki, rodzinne imprezy, radości, wzruszenia, tęsknoty. Fotografie zamknięte w eleganckich ramkach zdobią domy i mieszkania, dodając im ciepła i przytulności. Wbrew pozorom stworzenie efektownej aranżacji z wykorzystaniem dużej ilości ramek na zdjęcia nie jest takie proste. Różnorodne formy, kolory i kształty można ze sobą sprytnie zestawiać, pod warunkiem, że wiemy, jak to robić – w przeciwnym razie efekt może być co najwyżej komiczny. Dla tych, którzy marzą o rodzinnej galerii zdjęć, wybraliśmy 5 kluczy, które pozwolą osiągnąć wyjątkowy wnętrzarski efekt: 1. Ramki w stylu glamourDużą popularnością w ostatnich sezonach cieszy się styl glamour. Srebro, złoto, kryształki, futra, aksamit – to klucz do sukcesu. W takim wnętrzu świetnie sprawdzą się złote lub srebrne ramki na zdjęcia (lepiej zdecydować się na jeden z tych kolorów i uczynić z niego motyw przewodni dla wnętrza), włochate dywaniki lub puszyste koce, żyrandole zwisające z sufitu i stoliki z chromowanymi nóżkami. Któż oprze się takiej aranżacji? 2. Ramki biało-czarneW eleganckich salonach doskonale będą prezentowały się ramki w dwóch kolorach: białym i czarnym. Zaletą tego rozwiązania jest to, że gdy ograniczymy się do jednego bądź dwóch kolorów, możemy z powodzeniem zaszaleć z kształtami. Proste, minimalistyczne ramki, a może całkiem ozdobne z ażurowym wzorem? Kwadratowe, owalne, w kształcie serca? Taka kolekcja doskonale będzie wyglądała na komodzie lub parapecie – warto sprawdzić!
Gniazdka elektryczne to rzecz jasna elementy niezbędne w każdym pomieszczeniu, jednak ich kształt oraz toporna forma często zaburzają estetykę wnętrza. Jak z tego wybrnąć? Na szczęścia jest kilka prostych sposobów na to, by dyskretnie zamaskować gniazdko lub uczynić z niego ciekawą dekorację każdego pomieszczenia. Sposobów na ukrycie mało atrakcyjnych gniazdek i włączników jest wiele. Wystarczy tylko dobrze przemyśleć całą aranżację i dopasować coś, co najlepiej wkomponuje się w klimat danego wnętrza. Gniazdka można sprytnie zamaskować lub wręcz przeciwnie – wyeksponować je i uczynić z nich element dekoracyjny, idealnie wpisujący się w stylistykę pomieszczenia. Przedstawiamy aż 3 pomysłowe rozwiązania na zasłonięcie gniazdek elektrycznych. 1 Gniazdka za meblami w salonie2 Gniazdka ukryte w zabudowie kuchennej3 Gniazdka elektryczne elementem dekoracji Gniazdka za meblami w salonie Salon oraz sypialnia to pomieszczenia, w których todstające od ściany gniazdka najbardziej rzucają się w oczy. A przecież nie sposób ograniczyć ich ilości, gdy do obsadzenia mamy wtyczki od telewizora, sprzętu kina domowego, nagłośnienia, komputera czy po prostu kilku dodatkowych lamp. Najprostszym sposobem na zamaskowanie gniazdek jest zasłonięcie ich meblami. Doskonale nadają się do tego szafki oraz komody do salonu, zwłaszcza te na wyższych nóżkach, pod którymi zmieścimy też kable oraz przedłużacze. To dobre rozwiązanie, gdy z pewnych względów, nie możemy ustawić telewizora tuż przy gniazdku i podpinamy go za pomocą przedłużacza. Kabel wystarczy wtedy przeciągnąć za komodą, tak aby nie był widoczny na pierwszy rzut oka. Mało estetyczne gniazdka można zasłonić również roślinami. Efektowne kwiaty i rozłożyste liście ożywią każde wnętrze, a jeśli dobierzemy do nich doniczki o ciekawym designie, mało kto zwróci uwagę na ukryte za nimi gniazdka. Podobnie wykorzystać można modne pufy, dekoracyjne poduchy oraz inne elementy, które przy okazji dodadzą charakteru całej aranżacji. Gniazdka ukryte w zabudowie kuchennej Kuchnia to chyba najbardziej kłopotliwe miejsce, jeśli chodzi o rozmieszczenie gniazdek elektrycznych. Każdego dnia korzystamy tam z wielu urządzeń, a tak pozorny szczegół, jak ilość i umiejscowienie gniazdek wpływa na funkcjonalność oraz komfort użytkowania wnętrza. Kontaktów powinno być na tyle dużo, by mógł korzystać jednocześnie z kilku urządzeń, bez konieczności ciągłego przełączania wtyczek. Niestety większa ilość gniazdek odbija się na estetyce pomieszczenia – kontaktów w kuchni nie można tak po prostu zasłonić meblami czy roślinami, bo to uniemożliwi komfortową pracę. Jaka jest alternatywa? Urządzając kuchnię, warto korzystać z nowoczesnych rozwiązań, takich jak gniazdka chowane, wysuwane czy podblatowe. Takie gniazdka nie rzucają się w oczy, bo dyskretnie komponują się z całą zabudową kuchenną, a przy tym w żaden sposób nie utrudniają czynności związanych z przyrządzaniem posiłków. Kontakty mogą byś schowane też w kuchennych szafkach, na przykład górnych. To dobre rozwiązanie, jeśli z niektórych sprzętów korzystamy tylko okazjonalnie i nie potrzebujemy dodatkowych gniazdek na ścianie przy blacie. Gniazdka elektryczne elementem dekoracji Gniazdka, których nie da się przesłonić meblami lub wkomponować w zabudowę, można wykorzystać, jako element dekoracyjny pomieszczenia. W końcu dziś do dyspozycji mamy różne rodzaje gniazdek i włączników, spośród których nietrudno wybrać coś, co wpiszę się w klimat całej aranżacji. Gniazdko elektryczne można dobrać na przykład pod kolor ściany, tak aby nie wyróżniało się zanadto na jej tle i subtelnie komponowało z całością. W pomieszczeniach, w których motywem przewodnim są akcesoria metalowe, sprawdzą się kontakty w oprawce żeliwnej, z kolei urok wnętrz utrzymanych w kolorach pasteli podkreślą gniazdka z oprawą imitującą drewno. Jeśli jednak w naszym wnętrzu, salonie czy sypialni dominują zdobienia właściwe dla obranego stylu, zadbajmy o to, by kontakt jak najbardziej wpisywał się w tę estetykę. Możemy na przykład otoczyć go ramką podobną do tych, które ustawimy na komodzie lub fragmentem tapety, spójnej graficznie z motywem znajdującym się na przeciwległej ścianie, dywanie czy zasłonach.
akwarium w salonie na komodzie